Prawo do bycia zapomnianym

black and gray laptop computer turned on

Jak na pewno każdy zdążył zauważyć, wszędzie obowiązuje powszechna ochrona danych osobowych. Czy to u lekarza, w banku czy w Firmie. Dosłownie wszędzie. Z jednej strony to jest dobre rozwiązanie. Nikt nie musi wiedzieć, że dana sytuacja akurat nas dotyczy. Ochrona danych została w prowadzona jako Rodo czyli Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych. Każdy musi się do tego dostosować. Inaczej, jeśli podczas kontroli wyjdzie coś niepokojącego, dana Instytucja może dostać karę pieniężną. I to nie małą. Czy ktoś wie co to jest prawo do bycia zapomnianym? Jeśli nie to warto zapoznać się z treścią niniejszego artykułu. To właśnie tutaj zostanie omówione to pojęcie. Warto się zapoznać z treścią tekstu. Być może kiedyś ta wiedza komuś się przyda.


Czym jest prawo do bycia zapomnianym?

Nie każdy pewnie słyszał o czymś takim. Dlatego też warto przedstawić czym tak naprawdę jest to pojęcie. Otóż to nic innego jak dość powszechna nazwa prawa. Zostało  ono wprowadzone w maju 2014 r. w Unii Europejskiej. Zadziało się to na mocy orzeczenia, które zostało wydane przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Na czym to polega? Otóż Trybunał uznał, że w świetle europejskich przepisów prawa o ochronie danych, każdy to jest osobą fizyczną będzie mógł zażądać od wszelkich istniejących wyszukiwarek takich jak Google tego, iż będą musieli usunąć określone wyniki wyszukiwania, które powiązane są oczywiście z ich imieniem i nazwiskiem. Warto dodać, iż podczas podejmowania decyzji o usunięciu treści wyszukiwarki powinno wziąć się pod uwagę między innymi to, czy wszystkie informacje, których dotyczy żądanie, są „niedokładne, nieadekwatne, nieistotne lub przesadzone”. Ważne jest także określenie tego, czy pozostawienie ich w wynikach wyszukiwania leży aby na pewno w interesie publicznym.

Warto dodać, iż tego typu zasady dotyczą tylko osób fizycznych. Dlatego też osoby prawne lub różnego rodzaju Firmy przeważnie w ogóle nie mają prawa do usunięcia treści z wyników wyszukiwania zawierających nazwę firmy. Zazwyczaj żadania dotyczą danej osoby od której ono pochodzi. Jednak nie każdy wie, ale można zażądać usunięcia treści w imieniu innej osoby. Jednak w tym przypadku trzeba potwierdzić, że ktoś ma do tego prawo. Na pewno każdy zauważył, iż na portalach społecznościowych możemy samodzielnie ustawić co ma być dostępne publicznie, a co prywatnie. Takie żądanie można wysłać do właścicieli przeglądarki w formie formularza internetowego. Musimy zawrzeć tam to co mają usunąć, w jakim stopniu nas to dotyczy i wiele innych. To czy zostanie usunięte to zależy od profesjonalnych weryfikatorów.

Dodaj komentarz